Fotoradary nie są sprzymierzeńcami kierowców. Każdy chociaż raz miał styczność z sytuacją, w której kierowca samochodu ostro hamował przed fotoradarem, a potem znowu przyspieszał. Uwaga! To się może skończyć. Jest nowa technologia, którą testują Hiszpanie. 

Dlaczego wymyślono nowe fotoradary?

Fotoradar to znany sposób na karanie kierowców. Nie muszą się ich obawiać osoby przestrzegające przepisów drogowych. Największym mankamentem działania fotoradarów jest krótki zasięg działania. Tym samym wiele osób hamuje przed urządzeniem, by zaraz znowu przyspieszyć.

Poprawa skuteczności fotoradarów i pierwsze testy

Na Półwyspie Iberyjskim rozpoczęto już testy nad skutecznością nowego fotoradaru. Składa się z 2 urządzeń, które oddalone są od siebie w pewnej odległości. Zapewni to pomiar prędkości z większej odległości. Zwolennicy twierdzą, że jedno z urządzeń wykryje hamowanie, a drugie czy kierowca nie przyśpieszył po ominięciu pierwszego urządzenia.

Czy system okaże się praktyczny?

System można porównać do krótkiego odcinkowego pomiaru prędkości przez policję. Jest to dobry sposób na ograniczenie prędkości, jednak najprawdopodobniej kierowcy nie zmienią swojego zachowania na drogach. Hamować będą szybciej a przyśpieszać później. Plusem tego systemu jest skuteczne ograniczanie prędkości na dłuższym odcinku drogi.