Odkurzacz samochodowy za 40 zł? – Test

Czy da się odkurzyć samochód za jednorazowy wydatek 40 zł? Czy lepiej dołożyć i kupić, jakiś super hiper odkurzacz samochodowy? Test odkurzacza samochodowego został zrobiony oczywiście pod kątem używania prywatnego, a nie auto detailingu. Sprawdź, czy warto wydać 40 zł, czy może to strata kasy?

Oczywiście cudów się nie spodziewałam, ale miałam nadzieję, że chociaż trochę uda mi się odkurzyć samochód. Czy się udało?

Odkurzacz samochodowy czy zabawka dla dzieci?

Zamówiłam odkurzacz na Allegro w promocji. Kosztował 40 zł i był przeceniony z 99 zł. Oczywiście według danych z aukcji. Prezentował się tak, jak poniżej.

źródło: Aukcja Allegro

Z wyglądu całkiem pasuje do kwoty 40 zł podręcznych odkurzaczy samochodowych. Specyfikacja techniczna przedstawia się następująco:

  • Zasilanie: 12V
  • Wymiary (cm): 27 x 9 x 12
  • 2 końcówki czyszczące
  • Rurka
  • Kabel o długości 1,8 metrów

Wysyłka była ekspresowa. Tyle o aukcji. Czas zobaczyć, co dostałam i czy działało. W zestawie są 2 końcówki + grzebyczek do szerszej końcówki i rura (przedłużka).

Odkurzacz przyszedł w oryginalnym opakowaniu, taki sam jak na zdjęciu. Czyli zgodny z opisem z aukcji. Otworzyłam karton i tak, jak się spodziewałam wykonanie plastikowe, zakrawające trochę o rzeczy z chińczyka. Bardziej przypomina odkurzacz samochodowy zabawkowy dla dzieci niż realnie służący przedmiot. No ale cóż, książki nie ocenia się po okładce, zatem czas na test.

Jak odkurzacz samochodowy wypadł w testach?

Czyż nie przypomina Ci to telezakupów Mango? Opakowanie może nie wygląda zachęcająco, ale czy to ważne? Liczy się wnętrze! Latarka działa (taki bajer w odkurzaczu samochodowym za 40 zł). Postanowiłam odkurzyć cały samochód. Zaczęłam od strony kierowcy i pasażera z przodu, bo chciałam zmienić dywaniki. Co tu dużo mówić, coś tam ciągnie. Lewa strona przed, prawa po odkurzaniu. Detailingu to nie przypomina, ale myślę, że jak na domowy użytek, to odkurzacz poradził sobie całkiem dobrze.

Efekt może nie jest „wow”, ale mnie zadowolił. Szczególnie, że tylko odkurzałam. Nie prałam tapicerki, ani wykładziny. Po stronie pasażera było trochę czyściej, ale też widać, że odkurzacz spełnia swoją rolę.

Bez problemu długość kabla 1,8 m starczyła na odkurzenie tyłu pojazdu i foteli. Zatem jeśli chodzi o ogólną sprawność odkurzacza, to działa i na tym etapie uważam, że to udany zakup za 40 zł.

Wady i zalety odkurzacza

Zastanawiałam się długo, od czego zacząć, bo sama nie wiem, czego jest więcej. Dlatego zestawię wady i zalety obok siebie.

  • Cena promocyjna 40 zł,
  • odkurzacz bezworkowy (filtr w zestawie),
  • długi kabel 1,8 m,
  • końcówki i „rura – przedłużka”,
  • teoretycznie latarka,
  • spełnia swoją rolę – odkurza całkiem dobrze,
  • lekki,
  • w miarę poręczny.
  • Strasznie hałasuje, pół osiedla będzie słyszało, że odkurzasz samochód,
  • latarka rzeczywiście działa, ale świeci za wysoko,
  • końcówki potrafią zsunąć się z przedłużki,
  • łatwo rozsypać jego zawartość, po wyciągnięciu rury.

Moja ocena, biorąc pod uwagę całokształt 5/10. Za tę cenę 40 zł kupiłabym go ponownie. Natomiast za 100 zł (cena przed promocją) raczej bym się nie zdecydowała, bo wolałabym dołożyć i kupić małego Karchera. Natomiast dla osób niewymagających, czy rodziców, którzy ciągle muszą sprzątać w samochodzie, bo smyki nabrudzą – polecam.