Ruszanie na wzniesieniu – egzamin praktyczny

Teoretycznie ruszanie na wzniesieniu jest najprostszym zadaniem na egzaminie państwowym, które wykonujemy na placu manewrowym. Teoretycznie, ponieważ części osób i tak zdarza się oblać. Dlaczego oblewamy skoro, co do zasady jest to całkiem prosta czynność? Jak poprawnie wykonać ruszanie na wzniesieniu i czy ruszać z gazem, czy bez?

Ruszanie na wzniesieniu z gazem, czy bez?

Jeśli chodzi o ruszanie na wzniesieniu, to są na to dwa najpopularniejsze sposoby. Z użyciem gazu i na samym sprzęgle. Zanim przejdziemy do tego, jak ruszać na wzniesieniu omówimy za i przeciw obu tych metod. Osobiście na egzaminie nie polecam wykonywać tego zadania bez użycia gazu. Jednak w Internecie możesz spotkać się z różnymi opiniami. Zacznijmy od tego, że oprócz Twojego przygotowania do egzaminu i obycia z pojazdem, musisz przygotować się na to, że stan samochodu w ośrodku egzaminacyjnym może być różny. Oczywiście nie mam na myśli, że są to auta zepsute, czy niezdatne do użytku. Po prostu pojazdy są mocno eksploatowane, a mimo że są to te same modele, to np. sprzęgło może brać* na innej wysokości, hamulec również może działać lżej lub ciężej. Tak samo ręczny.

*branie sprzęgła – moment, w którym sprzęgło przenosi napęd.

  • większa kontrola nad samochodem
  • mniejsze prawdopodobieństwo, że auto zgaśnie
  • mniejsze prawdopodobieństwo, że samochód się stoczy
  • bezpieczniejsze, jeśli nie znasz sprzęgła (a na egzaminie poznajesz je dopiero przy ruszaniu i wykonywaniu jazdy po łuku)
  • samochód może zgasnąć na półsprzęgle
  • duże prawdopodobieństwo stoczenia się pojazdu
  • nawet jeśli dobrze opanowałeś jazdę na pół sprzęgle i nauczyłeś się je „wyczuwać, to samochód egzaminacyjny może mieć różny moment brania

Pamiętaj, że cały czas rozpatrujemy to w kontekście ruszania na wzniesieniu na egzaminie państwowym.

Jak ruszyć na wzniesieniu?

Ruszanie na wzniesieniu czeka Cię po poprawnie wykonanej jeździe po łuku. W wyznaczonym przez egzaminatora miejscu zatrzymujesz samochód i zaciągasz hamulec pomocniczy (ręczny).

  1. Po zatrzymaniu, zaciągnij hamulec pomocniczy (ręczny).
  2. Wciśnij sprzęgło i wrzuć bieg nr. 1.
  3. Umieść prawą rękę na ręcznym.
  4. Zacznij delikatnie dodawać gazu (najlepiej ok. 2 tyś obrotów).
  5. Powoli popuszczaj sprzęgło.
  6. Kiedy czujesz, że sprzęgło bierze, a samochód się rwie spuszczaj pomału hamulec ręczny i jednocześnie popuszczaj sprzęgło.

Nie szarp się z ręcznym – najpierw odciągasz dźwignię do góry, a następnie wciskasz guzik

Jeśli wykonasz to w odwrotnej kolejności, to będziesz miał problem, aby spuścić ręczny, co spotęguje Twój stres. A jak wiemy, stresu na egzaminie potrzeba nam jak najmniej.

Część osób zdaje egzamin metodą na pół sprzęgło. Nie jest to absolutnie błąd, jednak wymaga wyczucia i obycia ze sprzęgłem i wprawy. Podkreślam raz jeszcze, moim zdaniem jest ryzykowne na egzaminie. Lepiej niż auto Ci zawyje, niż zgaśnie! Pamiętaj też, że masz 2 próby zaliczenia tego zadania.

Ruszanie bez gazu

  1. Po zatrzymaniu, zaciągnij hamulec pomocniczy (ręczny).
  2. Wciśnij sprzęgło i wrzuć bieg nr. 1.
  3. Umieść prawą rękę na ręcznym.
  4. Powoli popuszczaj sprzęgło.
  5. Kiedy czujesz, że sprzęgło bierze, a samochód się rwie spuszczaj pomału hamulec ręczny i jednocześnie popuszczaj sprzęgło.