Skąd pochodzi słowo taksówka?

W dostępnych publicznie źródłach przekazu znaleźć można przynajmniej 3 wiarygodne próby wyjaśnienia etymologicznego pochodzenia terminu TAXI (taksówka). Jedna z wersji wskazuje język łaciński, w którym mogły to być słowa „taksometr” lub „takson” oznaczający opłatę lub podatek. Pierwsze taksometry pojawiły się dopiero pod koniec XIX wieku, ale podatki znane są od tysięcy lat.

Równie prawdopodobna wydawać się może grecka wersja, w której na pochodzenie wskazuje się słowa „taxis” (porządek) oraz „taxidi” (podróż).

W sieci znaleźć można również zwolenników niemieckiego pochodzenia wskazujących słowo „Taxe” (opłata) lub wykorzystywany nawet wcześniej w języku „Taxanom” (współcześnie taksometr). Jedne z pierwszych historycznych wzmianek odnaleźć można w patentach zgłoszonych przez Wilhelma Joachima Friedericha Nedlera w 1875 roku.

Kolejna teoria dotycząca pochodzenia słowa Taxi wskazuje włoską sieć pocztową o międzynarodowym zasięgu, której jeden z założycieli nosił nazwisko Taxis. Termin taksa na początku odnosił się do stałej opłaty za usługi pocztowe.

Czym są taksometry?

Kiedyś były to mechaniczne urządzenia służące do pomiaru przebytej drogi, co umożliwiało naliczenie odpowiedniej opłaty w zależności od taryfy. Obecnie stosuje się o wiele częściej elektroniczną aparaturę, ponieważ umożliwia ona precyzyjny pomiar oraz technologicznie posiada znacznie większe możliwości. Pierwsze taksometry umożliwiały naliczanie jedynie pojedynczej lub podwójnej opłaty, co w obecnych czasach znacznie utrudniałoby prowadzenie rentownego biznesu. Mechaniczne taksometry wyparte zostały ze względu na liczne problemy związane z precyzyjnym pomiarem.  

Taksówki w popkulturze

Na wszystkich kontynentach taksówki pełnią taką samą rolę, ale w zależności od obszaru działania muszą spełniać one wymogi lokalnych przepisów. Nowy York jest miastem, które znane jest na całym świecie z floty żółtych pojazdów. Motyw ten wykorzystywany jest do dziś w wielu filmach i serialach, jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest oczywiście amerykański Taxi Driver (1976). Ciekawostką jest fakt, iż w Azji także obowiązują przepisy zmuszające kierowców do malowania swoich taksówek na żółto.  

Europa jest znacznie bardziej zróżnicowana pod kątem wyglądu taksówek, ale na wyróżnienie zasługuje Londyn, który znany jest z unikalnego kształtu czarnych taksówek. Kilkanaście lat temu dużą popularnością cieszyła się również francuska seria filmów Taxi przedstawiających przygody właściciela najszybszej białej taksówki w Marsylii.  Niemiecka taksówka należy do najmniej rozpoznawalnych ze względu na niezapadający w pamięć kremowy kolor.

W polskim kinie motyw taksówki kojarzony jest często z jedną z pierwszych scen znanej komedii Juliusza Machulskiego, która przedstawia perypetie Bogu ducha winnego taksówkarza Jurka Kilera.


Artykuł sponsorowany