Żegnaj Mistrzu – Nie żyje Niki Lauda

W wieku 70 lat zmarł trzykrotny mistrz świata Formuły 1 Niki Lauda. Ostatnio przebywał w prywatnej klinice w Szwajcarii, dokąd trafił z powodu problemów z nerkami. Austriak w przeszłości przeszedł dwa przeszczepy nerki – w 1997 i 2005 roku. Po przezwyciężeniu zapalenia płuc i grypy szykował się do powrotu na padok Formuły 1.

Lauda ostatnio pracował w startującym w Formule 1 zespole Mercedesa, gdzie pełnił funkcję dyrektora. Problemy zdrowotne zaczęły się przed rokiem, gdy zachorował na zapalenie płuc, które zakończyło się przeszczepem organu. Lauda musiał korzystać wtedy ze specjalnej maski, która miała chronić go przed infekcjami. Problemy zdrowotne wróciły w styczniu 2019 roku, kiedy Niki Lauda z objawami grypy trafił na oddział intensywnej terapii w Wiedniu.

Niki Lauda trafił do Formuły 1 w 1972 roku, a trzy lata później zdobył swój pierwszy tytuł mistrza świata. W 1976 roku zmierzał po drugi tytuł mistrzowski, ale uległ groźnemu wypadkowi na niemieckim torze Nuerburgring. Na drugim okrążaniu wypadł z trasy, uderzył w bandę, a później w bolid jednego z przeciwników. Prowadzone przez niego Ferrari stanęło w płomieniach, a z płonącego wraku w ostatniej chwili wydobyli go inni kierowcy. Lauda był bardzo poparzony, a od toksycznych oparów doznał wówczas uszkodzenia płuc. Wówczas wydawało się, że kariera sportowa Austriaka zakończy się nieszczęśliwie, tymczasem Lauda wrócił na tor już po sześciu tygodniach i do końca sezonu toczył zaciętą walkę o tytuł. Przegrał jednym punktem, ale i tak wzbudził podziw całego świata. Po drugie mistrzostwo sięgnął rok później, a trzeci tytuł zdobył w 1984 roku.

Historię rywalizacji o tytuły mistrza świata Formuły 1 pomiędzy Nikim Laudą, a Jamesem Huntem zekranizowano w filmie “Wyścig” (tytuł oryginalny ‘Rush’) – gorąco polecam.