Kiedyś to były czasy, tera to nie ma czasów – nostalgicznie o Fiacie 126p.

W swojej ojczyźnie nazywany “Maluchem”, “Malcem”, “Kaszlakiem”, “Małym Fiatem”, czy też polskim “Mini”. W Albanii występował pod nazwą Kikirez. W Chorwacji i Serbii znany jako Peglica (zdrobnienie Pegla = „żelazko”), z kolei w Słowenii jako Bolha („pchła”), Pici-poki (w tłumaczeniu: „wolny i głośny”) lub Kalimero (od Calimero – postaci z włoskiej kreskówki). W języku węgierskim występował jako kispolszki („mały Polski”), kispolák lub torpe-Polyak, gdzie „kis” oznacza małe, „torpe” karzeł.  U Madziarów miał też przydomek „egérkamion”, jakkolwiek to brzmi w wolnym tłumaczeniu oznacza „myszy ciężarówki”. Natomiast w Niemczech, Irlandii oraz w Wielkiej Brytanii znany był jako „Bambino” (wł. „dziecko”). Na Kubie: „Polaquito”, w Chile: „Bototo”, FSM Niki w Australii.

Fiat 126p przez dwadzieścia lat był najczęściej spotykanym samochodem na drogach w kraju nad Wisłą. Ostatnim w historii miejscem, w którym powstawał Fiat 126p był zakład Fiat Auto Poland w Bielsku-Białej, z kolei pierwszą serię próbną w ilości 100 sztuk Fiata 126 zmontowano we włoskim Cassino w 1972 roku, a następnie kontynuowano produkcję do 1980 roku. W Polsce model ten wytwarzany był od 6 czerwca 1973 r. do 22 września 2000 roku w Bielsku-Białej i Tychach. Z 4 671 586 wyprodukowanych egzemplarzy, w Polsce powstało 3 318 674 egz., we Włoszech 1 352 912 egz., a w Austrii 2069 sztuk – wg. oficjalnych źródeł.

Premiera Fiata 126 odbyła się 9 września 1972 roku, jednocześnie we Włoszech – w salonie samochodowym w Turynie i w Polsce – na Placu Defilad. Historia Polskiego Fiata 126p rozpoczęła się od podpisania kontraktu pomiędzy koncernami Fiat S.A oraz PHZ Polmo i tym samym Fiat 126 uzyskał polski rodowód oraz magiczną literkę “p” w swojej nazwie. Co ciekawe, nie był to pierwszy motoryzacyjny interes Polski z Włochami, bowiem już w 1965 roku podpisaliśmy umowę licencyjną na produkcję Fiata 125p.  Po objęciu stanowiska pierwszego sekretarza KC PZPR przez Gierka wizja na produkcję małego i taniego auta otrzymała zielone światło. Początkowo wybór padł na Fiata 127, jednak finalnie zdecydowano się na model 126, którego produkcja miała ruszyć na początku we włoskich zakładach. Model 126 był tańszy i dawał możliwość częściowej spłaty licencji dostawami części i zespołów z Polski do Włoch. Warunki określono na pięcioletni czas spłaty 820 tys. silników i skrzyń biegów oraz 50 tys. gotowych Fiatów 126. Zgodnie z zapisami kontraktu, Fiat 126p miał być autem z tylnym napędem, dwucylindrowym silnikiem o pojemności 594 ccm, maksymalnej mocy 23 KM oraz samonośnym, czteroosobowym i dwudrzwiowym nadwoziem typu Berlina. Wraz z zakupem licencji na produkcję auta kooperanci dawnej Fabryki Samochodów Małolitrażowych otrzymali też technologie produkcji detali z materiałów do licencyjnego samochodu, których wcześniej nie robiono w Polsce. Oznaczało to awans technologiczny dla wielu firm z sektora metalurgicznego, chemicznego czy elektrotechnicznego.

6 czerwca 1973 roku z bielskiej fabryki wyjechał pierwszy Polski Fiat 126p i był on zbudowany na częściach włoskich. Kosztował 69 tyś zł co było równowartością około 20 pensji (ówczesna średnia miesięczna wypłata wynosiła 3,5 tyś zł) – przeliczając tę kwotę na współczesne realia, w październiku 2020 roku stanowiłoby to kwotę w przedziale 115-125 tysięcy PLN. 22 lipca 1973 roku nastąpiło uroczyste otwarcie linii produkcyjnej w bielskiej fabryce, a do końca 73 roku wyprodukowano kolejne 1500 sztuk Polskich Fiatów 126p. Warto również nadmienić, iż rok wcześniej, w 1972 roku przy Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej powstał Ośrodek Badawczo Rozwojowy samochodów małolitrażowych Bosmal, do którego nawiążę w dalszej części. Pracujący tam inżynierowie tworzyli nowe auta na bazie pojazdów produkowanych przez FSM.

18 września 1975 roku została zbudowana druga fabryka – w Tychach (zakład nr 2). Uruchomiono w niej produkcję równoległą do bielskiej. Zmodyfikowano wówczas: układ hamulcowy, prądnicę zastąpiono alternatorem, zwiększono pojemność silnika do 0,65 l poprawiając przy tym osiągi oraz obniżono poziom hałasu generowanego przez jednostkę napędową. W bardzo krótkim czasie od 1974 do 1975 roku Fiata 126 produkowała również austriacka firma  Steyr-Daimler-Puch, która dostawała egzemplarze bez silników oraz kół i sama montowała te elementy. Co ciekawe instalowanym tam motorem był boxer o pojemności 0,64 l i mocy 25 KM.

W 1976 roku wprowadzono do produkcji wersję z mocniejszym silnikiem o większej pojemności wynoszącą 652 cm3, którą produkowano przez jakiś czas równolegle z wersją o pojemności 594 cm3.

W roku 1977 Mały Fiat przeszedł liczne modernizacje, zarówno w produkcji włoskiej, jak i polskiej. Zmiany te dotyczyły w większość silnika oraz wnętrza. Polakom zaproponowano kilka wersji wyposażeniowych – 650 Standard, 650 Specjal, 650 Lux. W 1978 roku z produkcji został wycofany silnik o pojemności 594 cm3, natomiast w tym samy roku, w dniu 8 czerwca została podpisana umowa pomiędzy Pol-Motem a Fiatem O sprzedaży i modernizacji samochodu Fiat 126p. Samochody z Polski były eksportowane za granice naszego kraju, głównie na Zachód i co ciekawe były lepiej wyposażane. Dla przykładu:

Fiat 126 Personal 2 / Personal 4 – produkowany w latach 1976 – 1980

Fiat 126 Bambino – 650 – produkowany w latach 1980 – 1984 (następca modelu Personal 4).

FSM 650 NIKI – produkowany 1989 – 1991 – z przeznaczeniem na rynek australijski – kierownica po prawej stronie, przystosowany do wysokich temperatur, dostosowany do tamtejszych  wymagań ekologicznych.

W 1980 roku została zakończona produkcja Fiata 126 we Włoszech, z kolei FSM pozostała jedynym producentem i dystrybutorem Fiata 126p. Rok później w Polsce wyprodukowano milionowego polskiego Fiata 126, a w roku 1982 wprowadzono nową wersję o oznaczeniu 650E (E – ekonomiczny) – w pierwszym etapie zmienione zostały m.in: gaźnik oraz tłumik wylotu spalin (przy pomocy tego zabiegu zmniejszono zużycie paliwa o 7%). W drugim etapie zmian skupiono się na zmodernizowaniu: głowicy cylindrów, korpusu silnika, wałka rozrządu i aparatu zapłonowego – co w konsekwencji miało się przełożyć na zmniejszenie zużycia paliwa o 12 %. Pod koniec 1984 roku wprowadzono do produkcji seryjnej model 126p FL (FL jest skrótem od Face Lifting). Wersja ta była odpowiedzią na spadki sprzedaży na rynkach zachodnich i wynikała również z konieczności modernizacji starzejącego się pojazdu oraz kwestii dostosowania auta do nowych przepisów homologacyjnych. Nowe przepisy określały między innymi wyższy poziom bezpieczeństwa biernego, zarówno kierującego, jak i pasażerów.

We wrześniu 1987 roku podczas trwania salonu samochodowego we Frankfurcie nad Menem zaprezentowano nową odmianę Fiata 126p, a mianowicie model BIS, w którym z tyłu stworzono bagażnik z klapą otwieraną, jak w nadwoziach typu hatchback. Był to samochód przeznaczony głównie na eksport, chociaż zapowiedziano, że od października 87 roku będzie można go kupić również w Polsce. Niestety towar był iście deficytowy i zakup BIS’a był możliwy tylko dla klientów dewizowych.

 

Cztery lata później, w 1991 roku, zaprezentowano Fiata 126p w wersji Cabrio – zaprojektowanego przez wspomniany przeze mnie wcześniej w artykule Instytut Badań BOSMAL. W maju 1992 roku FIAT S.A wykupuje 90 % udziałów FSM w Tychach i Bielsku-Białej, a rok później z taśm zjeżdża egzemplarz z numerem 3000000. W kwietniu 1994 roku wprowadzono kolejną modyfikację Fiata 126, który produkowany był już pod szyldem FIAT, a nie, jak dotychczas, FSM. Tak powstała wersja Fiat 126 EL, natomiast dwa lata później, w grudniu 1996 roku, rozpoczęto produkcję zmodernizowanego modelu, który musiał spełnić nowe, zaostrzone wymagania przepisów dotyczących ochrony środowiska. I tak światło dzienne ujrzał Fiat 126 o oznaczeniu ELX. Od 1997 roku Fiata 126p oficjalnie nazywano “Maluchem”, z kolei w następnym roku wprowadzono zagłówki tylnej kanapy oraz dodano do nazwy Fiat 126 wyraz TOWN. Jak się okazało była to ostatnia zmiana, jaka dotknęła Malucha. 

22 września 2000 roku bramy fabryki opuściła limitowana seria 1000 sztuk Maluszków, które zostały nazwane Happy Endami. Było to 500 sztuk czerwonych i 500 sztuk żółtych egzemplarzy, które zakończyły jeden z rozdziałów polskiej motoryzacji. Krąży plotka jakoby ostatni egzemplarz był żółty i trafił do muzeum Fiata w Turynie, natomiast przedstawiciele lokalnej, tyskiej społeczności twierdzą, iż został on jednak sprzedany osobie indywidualnej i jeździł po Tychach do swoich ostatnich dni świetności. Pewnym jest natomiast, że jeden z tych egzemplarzy trafił do Muzeum Techniki w Warszawie.

Przez cały okres produkcji Fiata 126p w fabryce w Bielsku-Białej trwały też prace nad innymi wersjami, które ostatecznie nie weszły do seryjnej produkcji. Tak było chociażby z Fiatem 126p kombi i pick-up, podejmowano też próby skonstruowania “Malucha” z silnikiem Diesla.

W jakich kategoriach należy rozpatrywać Fiata 126p? Z pewnością jest ikoną polskiej motoryzacji, symbolem PRL i z perspektywy czasu wydaje mi się, że również fenomenem społecznym. Maluchami jeździli mieszkańcy wielu krajów, prawie na wszystkich kontynentach świata. W latach 1985-1989 wyeksportowano np. ponad 23 tysięcy Maluchów do Chin, gdzie w wielu miastach eksploatowane były jako taksówki, a co ciekawe Chińczycy podejmowali nawet próby kopiowania i przerabiania naszego poczciwego “Malca”.

W 1988 r. Maluchy wyeksportowano do Australii i na Kubę. Dzięki zmianom konstrukcyjnym fiat 126p doczekał się także wersji rajdowej. Polscy rajdowcy zachwalali w latach 70., że na krajowych i międzynarodowych trasach małe auto sprawowało się nadspodziewanie dobrze. Np. zimą 1975 r. Sobiesław Zasada z Longinem Bielakiem testowali Malucha zimą na trasie dojazdowej Warszawa-Monaco – był to tzw. odcinek dojazdowy słynnego Rajdu Monte Carlo.

Dziś zabytkowe już Maluchy bywają poszukiwanymi przez kolekcjonerów kąskami i obiektami westchnień, spowodowanymi w głównej mierze wspomnieniami…

Kilka ciekawostek:

Projektant: Sergio Sartorelli

Fiat 126 był następcą i rozwinięciem technicznym produkowanego od 1957 modelu 500 Nuova. Zachowano ogólną koncepcję samochodu, napędzanego benzynowym, czterosuwowym, chłodzonym powietrzem silnikiem typu R2, umieszczonym w tylnej części pojazdu. Napęd był przenoszony poprzez 4-biegową ręczną skrzynię biegów na koła tylne.

Oprócz podstawowego modelu z 2-drzwiowym nadwoziem typu fastback, napędzanego początkowo silnikiem o pojemności skokowej 594 cm³ i mocy 23 KM, a od 1977 652 cm³ i 24 KM, produkowane były również modele pochodne:

  • Steyr-Fiat 126 (1973–1975), produkt austriackiej firmy Steyr, która wyposażyła 2069 włoskich Fiatów 126 m. in. w mocniejszy silnik typu bokser (643 cm³, 25 KM);
  • 126 BIS (1987–1991), 3-drzwiowy hatchback z silnikiem chłodzonym cieczą, o pojemności 703 cm³ i mocy 25,2 KM, produkowany w zakładzie FSM w Tychach (190 361 egzemplarzy);
  • 126p Cabrio (1991–1995), 2-drzwiowy kabriolet bazujący na zespołach wersji fastback (507 egzemplarzy).

Montowane silniki benzynowe:
R2 594 cm³, 23 KM
R2 652 cm³, 24 KM
R2 703 cm³, 25,2 KM (126 BIS)
B2 643 cm³, 25 KM (Steyr-Puch 126)

Pierwszą “mutacją” malucha był Bombel, czyli dostawczak na bazie 126p. Do nazwy przyczyniła się plastikowa nadbudówka: Bombel miał w tylnej części laminatową zabudowę, która miała pojemność około 1 m3. Samochód skonstruowano w dwóch odmianach – transportowej, czyli bez tylnej kanapy oraz  mikrovana, w którym kanapa wędrowała na bok nadbudówki z dodatkowymi oknami. Przy dwóch osobach na pokładzie auto mogło transportować 150 kg ładunku. Ostatecznie zrezygnowano z wdrożenia Bombla do produkcji. Do dziś nie zachował się żaden z 16 zbudowanych prototypów.

Inżynierowie z Bielska-Białej opracowali też fiata 126p w wersji long. Po przecięciu karoserii wspawano wstawkę o szerokości 10 cm. Efekt to więcej miejsca w środku i bardziej stabilne zachowanie na drodze. Samochód pojawił się w 1975 roku.

Pod nadzorem inż. Leopolda Kuhna w 1976 roku powstał prototypowy model Kombi. Powiększono w nim o 10 cm rozstaw osi i o 7 cm zwiększono tylny zwis. Pozwoliło to uzyskać nieco więcej miejsca dla pasażerów drugiego rzędu i na bagaże. W tylnej ścianie umieszczono dodatkowe drzwi. Żeby uzyskać płaską podłogę bagażnika, konstruktorzy przebudowali całą komorę silnika. Zmieniono również charakterystykę tylnego zawieszenia. Pojemność przestrzeni bagażowej za tylnym siedzeniem wynosiła 500 dm3, a po jego złożeniu nawet 1000 dm3. Samochód powstał na wspomnianej wyżej odmianie long po dołożeniu dodatkowych 7 cm do tylnej części karoserii, która ostatecznie mierzyła 3299 mm. Silnik 126p combi był nieco mocniejszy i produkował 25 KM. Napęd trafiał na tylną oś. Ważące 630 kg kombi mogło maksymalnie rozpędzić się do 105 km, a przy zachowaniu prędkości 70 km/h auto miało spalać 5,5 l benzyny na 100 km według dokumentacji z BOSMAL. Dlaczego nie ruszyła masowa produkcja? Jedną z przeszkód była licencja włoskiego koncernu.

 

Kiedy zarzucono pomysł 126p combi inżynierowie bielskiego ośrodka zabrali się za opracowanie malucha z napędem na przód. Prototyp nazwano 126p NP (Napęd Przedni). Konstrukcja nie grzeszyła urodą, natomiast przesadnie wydłużony przód musiał zmieścić m.in. silnik i inne elementy  Auto zyskało przez to przydomek  “Ryjek”. Z dokumentów BOSMAL wynika, iż pierwszy prototyp 126p NP powstał w 1978 roku. Pod wydłużoną maską zamontowano większy silnik o pojemności 652 cm3, który powędrował przed przednią osią i obrócono go o 180 stopni. Moc 26 KM (o 2 KM więcej niż w innych modelach) trafiała na przednie koła. W tylnej części (w miejscu silnika) inżynierowie stworzyli 200-litrowy bagażnik. Klapa otwierała się razem z szybą tworząc otwór ładunkowy (z podobnego rozwiązania korzystał później BIS).

W 1983 roku zespół kierowany przez Wiesława Wiatraka zaprezentował pierwszy gotowy model nowego małolitrażowego auta o nazwie Beskid. Trzydrzwiowa karoseria od początku do końca mierzyła 3235 mm. Hatchback miał pomieścić 5 osób przy rozstawie osi 2150 mm. Chłodzony cieczą silnik o pojemności 736 cm3 produkował 28 KM. Dzięki tej jednostce ważący 630 kg Beskid miał rozpędzać się maksymalnie do 127 km/h. Co ciekawe, w 1987 roku zbudowano też Beskida III generacji. Konstruktorzy przewidzieli możliwość montowania dwóch zespołów napędowych – wzdłużnego z dwucylindrowym silnikiem i czterobiegową skrzynią lub czterocylindrową jednostką i pięciobiegową przekładnią (zabudowa poprzeczna). W zależności od napędu samochód ważył 710 lub 750 kg. 

Bambino aka Bosmal to nie prototyp tylko wersja produkcyjna Fiata 126p wytwarzana w latach 1991-1995. Model przewidziany był wyłącznie na eksport. Pojedyncze egzemplarze, które pojawiły się wówczas na polskim rynku były często z tzw. ‘odrzutu eksportowego’. Wyprodukowano łącznie 507 egzemplarzy kabrioletu. 

Jedna z dziwniejszych wersji Małego Fiata nazywała się LPT – to skrót od Lekki Pojazd Terenowy. Odmiana Malucha do specjalnych zadań w tym również wojskowych. Model powstawał w latach 1979-1981. Wyprodukowano kilkanaście sztuk. Nadwozie wykonane było z włókna szklanego. Napędzane były dwie skrajne osie.

A takimi wymiarami mógł się poszczycić klasyczny i niezapomniany Malec:

Długość: 3054 – 3129 mm

Szerokość: 1377 mm; 1382 mm (650 Komfort)

Wysokość: 1335 – 1343 mm

Rozstaw osi: 1840 mm

Masa własna: 580 – 645 kg

Okres produkcji:

1972–1980 (Włochy)
1973–2000 (Polska)
1973–1975 (Austria)

Producent: Fiat; FSM; Steyr; Zastava