Historia De Tomaso i model Pantera 2000 jako inspiracja do zaprojektowania Bugatti Veyron.

We wrześniu 1999 roku, grupa 500 osób zebrała się wspólnie aby świętować 40-lecie powstania De Tomaso – firmy odpowiedzialnej za stworzenie ikony motoryzacji jakim niewątpliwie była produkowana w latach 1971-1992 Pantera. Na spotkaniu nie mogło oczywiście zabraknąć jej założyciela, wywodzącego się z Argentyny Alejandro de Tomaso, który na tę okoliczność przygotował prototyp De Tomaso Nuova Pantera, aka Pantera 2000. Model został zaprojektowany przez Marcello Gandini i miał zapoczątkować nową erę, a raczej nowy XXI wiek dla luksusowych super samochodów. Z tym, że nigdy do tego nie doszło. 

Alejandro de Tomaso urodził się w rodzinie włoskich imigrantów w Buenos Aires 10 lipca 1928 roku. Z Argentyny przeniósł się do Europy, gdzie rozpoczął karierę jako kierowca Formuły 1.

W 1959 roku założył własną markę samochodową. Początkowo zajmował się przerabianiem samochodów wyścigowych, a w 1964 roku rozpoczął produkcję swoich modeli. Jako jednostki napędowe wykorzystywał silniki Forda, które odpowiednio modyfikował i zwiększał ich pojemność. Pierwszym modelem był De Tomaso Vallelunga (1964 rok, silnik 1500cm3 generował 135KM)

Następnie Mangusta (1967 rok, nadwozie zaprojektowała firma Ghia i nieznany wówczas Giorgetto Giugiaro). Karoseria była stalowa, poza dachem i skrzydłami. Pojemność silnika 4788 cc, moc 305 KM, a moment obrotowy wynosił  531.6 Nm osiągalne przy 3500 obr./min. Waga pojazdu 1383 kg, przyspieszenie od 0 do 100 km/h równe 7 sekund, a prędkość maksymalna 250 km/h. 

Oraz Pantera z silnikiem umieszczonym centralnie. Jednostką napędową tego samochodu był silnik o pojemności 5,8 litra i mocy 300 KM. Waga wynosiła 1297 kg. Moc pozwalała osiągać przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6 sekund i 280 km/h prędkości maksymalnej. 

W latach 70-tych firma De Tomaso weszła w posiadanie dwóch włoskich firm motocyklowych: Benelli i Moto Guzzi. Dzięki wsparciu włoskiego rządu De Tomaso przejął w 1976 roku Maserati z rąk Citroëna, który zadeklarował brak dalszego wspierania tej przynoszącego wówczas straty finansowe firmy. Pierwszymi modelami Maserati De Tomaso były Longchamp (V8 od Forda i 3-stopniowy automat) oraz Kyalami, w którym zastosowano własną jednostkę napędową V8 4.2 litra pochodzącą od Maserati i 5-stopniową manualną skrzynię biegów. 

Porównanie Longchamp u góry Kyalami na dole

 

Kolejnymi modelami były Maserati Biturbo, Quattroporte III/Royale oraz IV, Barchetta, Ghibli i Shamal. W najlepszych latach De Tomaso miał w swoim portfolio oprócz Maserati takie firmy jak Innocenti (w 1976 roku), Vignale, Ghia czy wspomniane wcześniej marki związane z motocyklami Moto Guzzi oraz Benelli. Lata 80-te i początek 90-tych przyniosły De Tomaso spore zawirowania finansowe w konsekwencji czego w 1993 roku Maserati zostało sprzedane koncernowi Fiata. 

W latach dziewięćdziesiątych oferta borykającej się z problemami finansowymi firmy sprowadzała się przede wszystkim do sportowego modelu Guara.

To oczywiście było za mało, a czterdziesta rocznica działalności, od nawiązania do której rozpocząłem ten artykuł, uruchomiła u De Tomaso pokłady dawnych ambicji. Dla przypieczętowania czterech dekad obecności na rynku De Tomaso wymarzył sobie, że przygotuje zupełnie nową Panterę, spadkobiercę słynnego modelu z lat siedemdziesiątych. Koncept futurystycznego coupe Pantera 2000 była ostatnim samochodem marki, który publicznie odsłonił 71-letni wówczas Alejandro De Tomaso. Koncept był jedynie rzeźbą w pełnej skali: pozbawionym wnętrza i mechanizmów pozwalających na poruszanie się (w przypadku wspomnianej wcześniej Guary firma korzystała z 4-litrowego V8 o mocy ponad 280 koni mechanicznych pochodzącego od BMW). Pantera 2000, znana również jako Nuova Pantera, powstała tylko w dwóch egzemplarzach.

Poza pokazaniem konceptu nie wydarzyło się absolutnie nic w kierunku zmaterializowania tego projektu i tym samym samochód nigdy nie wszedł do produkcji. Ale jeśli przyjrzymy się uważniej temu projektowi, to zauważymy pewne charakterystyczne i znane nam ówcześnie linie. Chodzi mianowicie o Bugatti Veyron, który ujrzał światło dzienne w 2005 roku i którego styl inspirowany był właśnie ostatnim projektem zmarłego w 2003 roku Alejandro De Tomaso. 

Firmę De Tomaso zamknięto w 2004 roku niedługo po śmierci jej założyciela. Koncept Pantery 2000 znalazł się wówczas w zbiorach Panini Collection w Modenie, w której Umberto Panini zebrał jedne z najbardziej znaczących, sportowych i wyścigowych wozów w historii włoskiej motoryzacji. Oryginalnie model wyposażony był w składane lusterka oraz przednie światła, ale te zaginęły bezpowrotnie podczas kilku lat przechowywania.  We wrześniu 2017 roku w Londynie na jednej z aukcji RM Sotheby’s wylicytowano makietę tego konceptu (prawdopodobnie jedyną istniejącą). Nowy właściciel zapłacił skromne 19,2 tysiąca funtów. Od tego czasu koncept przeszedł szereg prac mających na celu przywrócenie mu stanu oryginalnego. Zainstalowano również brakujące lusterka oraz przednie światła, ale Pantera 2000 wciąż pozostaje jedynie “wydmuszką” – bez wnętrza, bez okien i bez części mechanicznych.

Zdjęcia dzięki uprzejmości RM Auctions.

P.S. W 2019 roku podczas Goodwood Festival of Speed został zaprezentowany nowy model De Tomaso P72. Jest to hypercar stworzony przez projektantów Apollo Automobil, który miałby być godnym następcą dla modelu P70 (Silnik: Ford Shelby 450koni pojemność 5.0 V8, waga: 800kg, skrzynia 5-biegowy manual):

Opiera się na płycie podłogowej z włókna węglowego pochodzącej z Apollo Intensa Emozione. Pod maskę miałby trafić silnik V12 o pojemności 6.3 litra, generujący 780 koni mechanicznych i 760 Nm. Cała moc trafi na tylną oś za pośrednictwem 6-biegowej manualnej skrzyni biegów. 

P.S.2 W latach 60. firma De Tomaso próbowała swoich sił w formule 1, 2 oraz formule 3. Wybudowała kilka samochodów i w sezonach 1961–1963 de Tomaso (głównie z modelem F1) próbowało bez powodzenia rywalizować w Formule 1. W roku 1969 de Tomaso zlecił Gianpaolo Dallarze zaprojektowanie samochodu w specyfikacji Formuły 2. Model ten stanowił podstawę dla 505/38, z którego w sezonie 1970 miał okazję korzystać zespół Frank Williams Racing Cars. W Grand Prix Holandii zginął kierowca zespołu, Piers Courage. Po śmierci Courage’a firma opuściła Formułę 1 i skupiła się na produkcji egzotycznych samochodów.