Esencja rajdowej grupy B – auta ikony w pigułce.

Grupa B była erą, która zdefiniowała rajdy, ale jednocześnie zebrała swoje żniwo w postaci śmierci kilku kierowców oraz widzów, którzy stracili życie podczas jej krótkiego trwania. W wyścigu o supremację pomiędzy producentami mieliśmy okazję podziwiać i oklaskiwać 500 konne potwory, które ciężko było opanować, a jednocześnie dostarczyły nam wraz ze swoimi kierowcami niezapomniane sportowe momenty oraz emocje. Dziś pojazdy grupy B uważa się za ikony motorsportu, a ich legenda trwa nadal.

Audi Quattro S1

Od niego wszystko się zaczęło. S1 zdominowało rajdy w 1983 i 1984 roku dzięki “nikczemnemu” rozwiązaniu jaki był i nadal zresztą jest napęd quattro. Zanim Audi wyjechało na trasy, rajdy definiowały pojazdy tylnonapędowe, a Lancia 037 przeszła do historii jako ostatnie tylnonapędowe auto, które wygrało w WRC – co pokazuje jak rozwiązanie od Audi wpłynęło na dalszy rozwój rajdów. Audi Quattro postrzegane jest jako najbardziej rozpoznawalne i mocarne, z mocą sięgającą blisko 600 koni. 

Peugeot 205 T16

Quattro może i było najmocniejszym autem grupy B, ale to Peugeot model 205 T16 był tym najbardziej niezawodnym i dającym się opanować samochodem, co dało efekt w postaci mistrzostwa w roku 1985 i 1986. T16 był mały, ale za to wszechmogący wprowadzając Peugeot na podium praktycznie w każdym rajdzie. Kiedy Peugeot 205 T16 pojawił się w WRC w połowie sezonu 1984 – już podczas swojego debiutu w Rajdzie Korsyki odniósł pierwsze etapowe zwycięstwo i to na drugim odcinku! Z takimi rajdowymi legendami, jak Ari Vatanen, Michèle Mouton i Juha Kankkunen za kierownicą 205 T16, Peugeot stał się prawdziwym liderem Grupy B. Dzięki zasadom homologacji powstały też drogowe egzemplarze T16 z układem przeniesienia napędu rodem z tras rajdowych, z tym że z mocą zredukowaną o połowę.

Peugeot 205 t16

Lancia Delta S4

Lancia to jej królewska mość grupy B. Kiedy model 037 okrywał się kurzem spod kół konkurencji – na ratunek przyszła jej Delta S4. I nawet jak na standardy grupy B była po prostu obłędna i szalona. Pierwszą “setkę” na żwirze wykręcała w 2 sekundy, dzięki swojemu napędowi na wszystkie koła, jak i doładowaniu mechanicznemu oraz turbo. A wszystko wyciśnięte z silnika 1.8 litra! Henri Toivonen zwyciężył dwa pierwsze rajdy podczas debiutu tego samochodu. Pod względem konstrukcyjnym Delta S4 miała niewiele wspólnego ze zwykłą Deltą, do drogowego modelu nawiązywała jedynie stylistyka nadwozia. W celu uzyskania homologacji Lancia wyprodukowała 200 drogowych sztuk S4 Stradale. Podobnie jak w przypadku wersji rajdowej, użyto do napędu silnika R4 1.8 zamontowanego centralnie, w tej specyfikacji generował on moc maksymalną na poziomie 250 KM. Jest też druga strona medalu, otóż Delta S4 według niektórych pośrednio przyczyniła się do zamknięcia grupy B, gdyż to za jej kierownicą zginął Henri Toivonen w rajdzie Korsyki w 1986 roku, aczkolwiek należy pamiętać że w krótkiej erze grupy B również wcześniejsze incydenty miały wpływ na taką decyzję. Po zakończeniu grupy B, Delta w specyfikacji grupy A rządziła i dzieliła na rajdowych trasach i stała się najbardziej utytułowanym rajdowym samochodem wszech czasów. 

Ford RS200

Kiedy Ford zdał sobie sprawę z realiów i możliwości tylnonapędowego Escort’a RS1700T – na trasy rajdów wypuścił model z napędem na cztery koła i oznaczeniem RS200, z którym wiązano zresztą wielkie nadzieje. Niestety nigdy nie sprostał szumowi jaki wokół niego powstał. RS200 mógł poszczycić się mocą w okolicach 400 koni, co w porównaniu z konkurencją nie było powalającym wynikiem, a co za tym idzie jego możliwości nie wystarczały na walkę o najwyższy stopień podium. Najlepszą lokatą wywalczoną w WRC przez Ford’a RS200 było 3 miejsce. Po zakończeniu grupy B, RS200 uczestniczył z sukcesami w serii rallycross.

MG Metro 6R4

MG Metro do momentu wtargnięcia do grupy B kojarzył się z niedzielnymi kierowcami i wycieczkami do sklepu po bułki. Co wniosło MG Metro do gry? Ogromne spojlery na froncie i tyle oraz silnik zaprojektowany przez zespół Williams F1: 2.9-litrowy nieuturbiony silnik V6 generujący moc 410 koni mechanicznych, który później znalazł zastosowanie w super-samochodzie Jaguarze XJ220. Niestety pomimo imponującego 3-go miejsca w swoim debiucie, nie było mu dane wiele szans by wykazać się na trasach rajdowych, gdyż wkrótce grupa B została rozwiązana. Podobnie jak w przypadku RS200, mały spryciarz od MG o oznaczeniu 6R4 również dołączył do rallycrossu.

Lancia 037

037 brakowało napędu na cztery koła, a jej żywot w grupie B nie był zbyt długi, natomiast trafia do tego zestawienia ze względu na swój wdzięk. Jej nieco mniej ekstremalna i “udrogowiona” wersja jest obecnie poszukiwana i rozchwytywana, chociażby ze względu na fakt, iż większość tych modeli i tak kończyło jako auta przeznaczone do sportu.